Masz pytanie ? Zadzwoń: INFORMACJA KOLEJOWA 19 757

Historia kolei

20.01.2011

100 lat Kolejki Wrocławsko - Trzebnicko - Prusickiej

W 1999 r. obchodziliśmy stulecie uruchomienia odcinka miejskiego Kolejki Wrocławsko – Trzebnicko – Prusickiej, w roku 2000 przypadła 50-ta rocznica jego likwidacji. Pamięć o nim, podobnie jak o pozostałej części rozebranej już linii, powoli ginie wraz z niszczeniem jej ostatnich materialnych pozostałości. Niegdyś kolejka na trwałe związana była ze stolicą Dolnego Śląska i jego mieszkańcami. Jej to właśnie zawdzięczali wrocławianie możliwość wyjazdów wypoczynkowych w Góry Kocie (Wzgórza Trzebnickie) i do modnego wówczas kurortu Trzebnicy. Kolejka była też ważnym środkiem transportu węgla, buraków cukrowych i produktów żywnościowych.



Pierwszy projekt budowy linii kolejowej z Wrocławia do odległej o ok. 30 km Trzebnicy i dalej do Prusic(9 km) pochodzi z marca 1893 r. Kolejka miała przebiegać wzdłuż istniejącej szosy Wrocław - Rawicz.Już na początku 1894 r. powstał konkurencyjny projekt budowy tramwaju parowego (kolejki) z Wrocławia do Trzebnicy. Ostatecznie oba wspomniane projekty nie uzyskały akceptacji Prezydenta Rejencji i Dyrek- cji Kolei we Wrocławiu. W tym samym czasie poznański oddział berlińskiej firmy Kommandit–Gesellschaft für den Bau und Betrieb von Kleinbahnen Schneege & Co (Spółka Komandytowa Budowy i Esploatacji Kolejek Schneege & Co) opracował własny projekt budowy kolejki wąskotorowej z Wrocławia do Prusic z odgałęzieniem z Wiszni Małej do Trzebnicy. Spółka ta zbudowała i eksploatowała już od 1894r. Żmigrodzko – Milicką Kolejkę Powiatową. Wstępną dokumentację projektową przesłano w lutym 1895 r. do prezydenta rejencji Wrocławskiej. Przedsięwzięcie to poparł Nadprezydent Prowincji Śląskiej książę Hatzfeld. Projekt zakładał budowę toru wąskiego 750 mm, umożliwiającego bezpośrednie połączenie linii ze wspomnianą kolejką Żmigród – Milicz. W międzyczasie firma AEG (Allgemeine Elektrizitäts–Gesellschaft — Powszechne Towarzystwo Elektryczne) zaoferowała zastosowanie w ruchu osobowym lokomotyw i wagonów akumulato- rowych. Pociąg złożony z lokomotywy i 3 wagonów ze 180 pasażerami miałby pokonać trasę z Wrocławia do Trzebnicy w ciągu 15 minut!

Projekt firmy Schneege jako bardziej dopracowany technicznie i mający zapewnione źródło finansowania przedsięwzięcia zaaprobowały władze prowincji i rejencji, a także Dyrekcja Kolejowa (KED) we Wrocławiu. W międzyczasie firma Schneege wspólnie z magistratem Wrocławia zmieniła częściowo projekt, pierwotnie zakładający przekroczenie Odry przez most trzebnicki. Obecnie linia docierając od północy kilkadziesiąt metrów przed Odrę miała skręcić na prawo na nasyp wału powodziowego do będącego w budowie mostu Osobowickiego i dalej biegłaby do dzisiejszego placu Staszica. Do interesującego nas odcinka miejskiego zastrzeżenia składał zarząd Regulacji Rzeki Odry (Oderstrombauverwaltung) w kwestii dopuszczalnej masy i szerokości lokomotyw, co było podyktowane określonymi parametrami technicznymi nowego mostu. W 1896 r. zdecydowano także o zmianie biegu linii z Wrocławia do Prusic bezpośrednio przez Trzebnicę, co miało uprościć organizację ruchu. Sama koncepcja wprowadzenia torów kolejowych do miasta po istnie- jących ulicach wynikała z kilku przyczyn. Przy placu Strzeleckim istniał końcowy przystanek tramwajowy, a nieco bliżej, na wschód od projektowanej linii, znajdował się dworzec kolejowy Wrocław Nadodrze. Natomiast tereny za Odrą, oddalone o 10–15 minut marszu od wymienionych obiektów komunikacyjnych stanowiły już przedmieście. Usytuowanie tam stacji początkowej spowodowałoby poważne zmniejszenie frekwencji.

Artykuł i zdjęcie pochodzi ze strony www.Kleinbahn.pl


Newsletter